Porady
Co za kRAM!
PC Format 4/2019

Kupując komputer, najwięcej wagi przywiązujemy zazwyczaj do wyboru procesora i karty graficznej, bo one są najistotniejsze w kontekście wydajności. Nie pamiętamy jednak o tym, że niekoniecznie warto dopłacać do wyższego modelu CPU, bo ten sam lub lepszy efekt osiągniemy, płacąc za szybszy RAM. marcin kwiecień


Nierzadko cały namysł nad pamięcią operacyjną nowego peceta sprowadza się do ustalenia jej wielkości. Nie ma w tym nic dziwnego, bo to przecież najważniejszy parametr, ale znajomość innych cech RAM-u pozwoli na lepszy wybór. Ponieważ ta wiedza wydaje się niezbyt rozpowszechniona, postanowiliśmy zebrać informacje przydatne i w czasie zakupów, i przy zwiększeniu wydajności już posiadanej maszyny – nasze porady wsparliśmy testem praktycznym, ilustrującym poruszane w artykule zagadnienia.

Wspomniane kryterium pojemności ogranicza się właściwie do stwierdzenia: 4 GB to dziś absolutne minimum (część gier się nie uruchomi), 8 GB jest przyzwoitym standardem, a 16 GB pozwala nie przejmować się apetytem aplikacji i gier na RAM. Nie zapominajmy też, że pamięć to najłatwiejsza rzecz do rozbudowy i przeważnie wymaga jedynie dokupienia kolejnych modułów (wyjątek stanowią płyty główne wyposażone w dwa gniazda i w pełni obsadzone – w takiej sytuacji konieczna jest wymiana). Tym bardziej więc w sytuacji nieco bardziej napiętego budżetu lepiej na początek kupić mniej pojemne, ale za to lepsze pamięci DDR4. W tym miejscu ważna jest następująca uwaga: jeśli planujemy podkręcanie, wybierajmy modele z radiatorami, bo wbrew pozorom pamięć także potrafi się mocno nagrzać. Z drugiej strony nie ma też co przepłacać, jeśli ogranicza nas np. chipset (o tym w dalszej części artykułu).

Na wzmiankę zasługują procesory z wbudowaną kartą graficzną, gdyż w takiej konfiguracji w związku z brakiem przeznaczonej do tego celu pamięci układy te korzystają z RAM-u. W takiej sytuacji przepustowość ma większe znaczenie, gdyż szybsze moduły wyraźnie poprawią możliwości tych GPU, których wydajność wystarcza do gier e-sportowych – chodzi tu o procesory z wbudowaną kartą Radeon Vega (w przypadku CPU Intela ma to marginalny oddźwięk).

CL – jak spóźniać się mniej

Zacznijmy od nazewnictwa – bo choć spójne, to może być mylące – i paru prostych, acz przydatnych działań arytmetycznych. Jako przykład posłużą nam oznaczenia pamięci użytych w teście. Są to moduły firmy Patriot z rodziny Viper Steel w wersji 2x8 GB i 2x16 GB. Te pierwsze mają na pudełku napis PC4-35200 4400  Hz, który de facto jest zdublowaniem – acz przydatnym – tej samej informacji. Otóż pierwszy człon nazwy informuje nas o teoretycznej maksymalnej przepustowości wyrażonej w megabajtach na sekundę (tu 35 200 MB/s), a drugi o liczbie transferów w ciągu sekundy. Nie jest to rzeczywista częstotliwość pracy – choć dla uproszczenia tak się mówi – gdyż pamięci DDR w każdym cyklu zegara dokonują dwóch transferów (to właśnie oznacza skrót DDR: Double Data Rate), więc faktyczne taktowanie wynosi 2200 MHz (świetnie to pokazują programy diagnostyczne, np. CPU-Z w polu DRAM Frequency podaje odczyt realnego taktowania).

Magistrala pamięci ma szerokość 64 bitów, czyli 8 bajtów. Policzmy więc: 8 bajtów x 2200 MHz (takie jest taktowanie) x 2 (w każdym cyklu dwa transfery) = 35 200 megabajtów na sekundę. Proste, nieprawdaż? Drugą metodą informowania o szybkości pamięci jest zapis DDR4-4400 (bez żadnych jednostek), więc z tego zapisu wnosimy, że częstotliwość taktowania wynosi połowę liczby stojącej za myślnikiem – w tym przypadku jest to 2200 MHz.

Skomplikujmy więc nieco te rachunki, pytając o to, ile wynosi opóźnienie CL wyrażone w nanosekundach (patrz ramka Bajka o CL, czyli skąd się biorą opóźnienia). W tym celu musimy znać wartość timingów – dla testowanego zestawu 2x8 GB wynoszą one to 19-19-19-39 przy DDR4-4266. Najpierw więc ustalamy, ile czasu zajmuje jeden cykl zegarowy, a następnie mnożymy go przez wartość parametru CL. Dzielimy więc sekundę na 2133 MHz – co daje 0,468 ns – a następnie mnożymy przez 19. Wynik to 8,9 ns. Ten wzór można zapisać jako ułamek, który w liczniku ma iloczyn 2 * 1000 * CL, a w mianowniku liczbę stojącą po myślniku w określeniu DDR4. W naszym przykładzie opóźnienie wyniesie: 2 * 1000 * CL / 4266. Osoby czujące wstręt do mnożenia mogą spojrzeć na dość bogate zestawienie obliczonych już parametrów w Wikipedii ( www.pcformat.pl/u/3562) lub skorzystać z kalkulatora online: https://notkyon.moe/ram- latency.htm.

Obliczona w ten sposób wartość służy do określenia, którymi ustawieniami warto się interesować, a które raczej nie wpłyną pozytywnie na wydajność. Jeśli więc mamy DDR4-3200 przy CL 14 i DDR4-3600 przy CL 16, to teoretycznie są to ustawienia bardzo sobie bliskie.



Zobacz również