Porady
Frajda za friko
PC Format Extra 1/2019

Miesiąc temu podpowiadaliśmy, gdzie zaopatrywać się w gry wideo bez wydawania fortuny. Jest jeszcze jedna droga produkcje, które mimo świetnej jakości nic nie kosztują. Nasz przegląd tytułów free-to-play będzie jak znalazł na zimowe ferie. Michał Amielańczyk


Na rozwój gry i utrzymywanie serwerów trzeba mieć pieniądze, więc producenci tytułów takich jak opisane przez nas wprowadzili mikropłatności. Inaczej niż w grach mobilnych, które bez dodatkowych opłat potrafią stać się niegrywalne, produkcje pecetowe są zwykle bardziej przyjazne użytkownikom. Kupno wirtualnej waluty pozwala np. zmienić wygląd awatara lub szybciej odblokować nowego bohatera, ale nie jest to konieczne, by cieszyć się grą przez wiele zimowych wieczorów.

Każda pozycja w naszym zestawieniu reprezentuje inny gatunek – coś dla siebie znajdą i miłośnicy drużynowego strzelania, i samotnego łamania głowy w grach karcianych. Większość wymienionych przez nas gier można znaleźć na platformie Steam (www.steampowered.com), spora część ma polską wersję językową. Obie informacje zaznaczamy znajdującymi się przy opisie gry ikonami.

Fortnite


Najlepszym dowodem na to, że model free-to-play działa, jest najpopularniejsze battle royale. W listopadzie Fortnite zbierał na serwerach 8 milionów osób naraz! W doskonałym przyjęciu pomagają m.in. czytelne założenia rozgrywki. W podstawowym wariancie setka awatarów wyskakuje z frunącego „autobusu” i ląduje na wyspie, na której zbierają broń, modyfikacje i rozmaite dopalacze. Gromadzą też materiały na budowę błyskawicznie stawianych płotów czy schodów. W tym samym momencie zaczyna się walka o to, kto ostatni pozostanie przy życiu na stale malejącym obszarze gry – i tylko to się liczy, więc równie dobrze można do samego końca czaić się i zabić tylko raz. Mikropłatności w grze obejmują zakup kosmetycznych dodatków – oprawa uzasadnia obecność dziwacznych strojów i dodatków takich jak kula dyskotekowa w roli kilofa. Epic Games wciąż uruchamia specjalne tryby zabawy, np. drużynowy deathmatch 20v20. Wraz z grudniową aktualizacją grę wzbogaciły m.in. samoloty oraz edytor, który pozwala samodzielnie zmieniać układ mapy i charakter zabawy.
Gatunek: battle royale
Adres: www.fortnite.com

League of Legends


Gry MOBA zeszły z afisza, ale LoL nie odpuszcza i ewoluuje. Podstawowy, e-sportowy wariant rozgrywki pozostał zresztą ten sam – gracze dzielą się na pięcioosobowe składy i usiłują zniszczyć bazę wroga. Plansza podzielona jest na trzy aleje, w których zawodnikom asystują oddziały stworków, a między nimi rozpościera się gęsta dżungla idealna do przeprowadzania zasadzek. Każdy ze 142 bohaterów ma inne talenty i nierzadko sprawdza się w wielu rolach – ożywiony strach na wróble Fiddlesticks radzi sobie i podczas samotnych polowań w dżungli, i w charakterze wsparcia dla speców od szybkich zabójstw. Mnogość konfiguracji drużyn i ekwipunek nabywany w trakcie meczu sprawiają, że każda potyczka jest inna, zawsze jednak premiuje współpracę i łączenie zdolności w zabójcze kombinacje. Można wybrać też dodatkowy tryb zabawy, np. ARAM, czyli szybką bitwę na moście, która nie pozwala samemu wybrać bohatera. Mikrotransakcje w LoL-u służą głównie do zakupu nowych skórek postaci.
Gatunek: MOBA
Adres: www.leagueoflegends.com

Counter-Strike: Global Offensive


Części fanów się to nie podoba, ale jeden z najważniejszych tytułów e-sportowych właśnie stał się darmowy. Teraz każdy sprawdzi się w realistycznej strzelance, w której pięciu terrorystów stara się podłożyć bombę, a grupa stróżów prawa usiłuje im przeszkodzić. Nie ma supermocy i plecaków odrzutowych, jest za to model prowadzenia ognia, który zmusza do zrozumienia np. efektywnego zasięgu i charakterystyki rozrzutu kałasznikowa. Ginie się szybko, trzeba więc grać „na słuch” i mądrze decydować o tym, jak wydawać zarobione podczas rund pieniądze – broń nie leży na zimi. Wraz z przejściem na free-to-play do gry dodany został tryb battle royale, w którym o przeżycie walczy do 18 graczy.
Gatunek: shooter drużynowy
Adres: www.counter-strike.net

World of Tanks


Od czasu aktualizacji oprawy graficznej gra białoruskiego Wargamingu wygląda fenomenalnie, a pół roku temu popularność produkcji nad Wisłą została doceniona i baza czołgów wzbogaciła się o zestaw polskich jednostek. Tytuł ma w sobie sporo z gry strategicznej – chociaż każdy gracz prowadzi własny czołg i odpada po zniszczeniu, w najpopularniejszym trybie walczą ze sobą na sporych mapach dwie drużyny liczące aż po 15 jednostek każda. Zawodnicy mają do dyspozycji dziesiątki maszyn podzielonych na „progi” zaawansowania – zarówno lekkie, szybkie tankietki, jak i powolne, grubo opancerzone molochy. Na sposób działania pojazdu można wpływać, modyfikując np. pancerz czy wybierając specyficzny rodzaj amunicji, a także rozwijając zdolności pilotującej go załogi. Ostatecznie decydujący wpływ i tak ma umiejętność oddawania strzałów z uwzględnieniem zasięgu oraz wzajemnej pozycji atakującego i jego celu, a także ślepy los, bo w pewnym stopniu efekt trafienia zależy od szczęścia. Zwykłe potyczki to dziś główny rodzaj zabawy – rok temu e-sport w WoT, rozgrywany w formacie 7v7, praktycznie przestał istnieć i wciąż czeka na powrót w nowej formule.
Gatunek: strategiczna
Adres: www.worldoftanks.eu

Brawlhalla


Znalezienie przeciwników w sieci trwa sekundy, ale ten brawler – czyli platformówka, w której okładamy przeciwników i próbujemy wyrzucić ich poza planszę – sprawdza się nawet podczas domowych imprez, bo do czterech osób może bawić się na jednym komputerze. Po wybraniu bohatera z puli osobników różniących się atrybutami gra rzuca nas na planszę złożoną z kilku powierzchni płaskich. Za pomocą materializującej się w przypadkowych miejscach broni białej, granatów czy pułapek oraz używając kilku podstawowych ataków naszego śmiałka, staramy się zlikwidować oponentów, samemu nie tracąc gruntu pod nogami. O to bywa ciężko, bo błyskawicznie wyprowadzane ataki trzeba łączyć z unikami i podwójnymi skokami. Oprócz radosnego naparzania się w stylu każdy na każdego (nawet w osiem osób!) można wybrać rankingowe potyczki 1v1 i 2v2, a także tymczasowe tryby specjalne, np. bijatykę z włączonymi potrojonymi obrażeniami.
Gatunek: brawler
Adres: www.brawlhalla.com


Od dawna nie ukazało się żadne naprawdę udane i uczciwe w swej bezpłatności MMORPG, więc lepiej szukać takich gier wśród klasyki. Jeśli ktoś nie przepada za częstą w gatunku „azjatyckością”, powinien pobrać Neverwinter. Produkcja może pochwalić się licencjonowanym światem znanym z podręczników „papierowego” erpega Dungeons & Dragons – obejmującym i tytułowe miasto, i np. o pasującą do horroru Barovię. Naszego awatara, reprezentanta ras i profesji tak ikonicznych jak paladyni urodzeni jako diablęta, prowadzimy przez szereg kampanii fabularnych. Każda dodaje nowe otwarte obszary, zadania i drużynowe eskapady dla pięcioosobowych zespołów – w grze raidów prawie nie ma. Są za to rozbudowana historia, płynna, przyjemna dla oka mechanika walki, potyczki między graczami oraz – rzecz wyjątkowa – grywalne moduły fabularne konstruowane przez samą społeczność. Oprawa już dziś nie oszałamia, ale mimo to nie zestarzała się brzydko.
Gatunek: MMORPG
Adres: www.playneverwinter.com



Zobacz również