Komentarze
Cios nożem wystruganym z jabłka
Adam Chabiński
Cios nożem wystruganym z jabłka

Jedna z najważniejszych konferencji świata IT za nami. Koncern prowadzony przez księgowego a nie wizjonera wbrew mojemu czarnowidztwu nie wypadł blado. Co więcej przysporzył mnóstwo emocji…

Tegoroczna konferencja Worldwide Developers Conference 2020 z wiadomych względów odbyła się w przestrzeni wirtualnej. Niemniej wzbudziła wiele emocji. I to nie dlatego, że Tim Cook pokazał kolejny model iPhone'a czy Apple Watcha, który wytrzymuje pięć godzin na głębokości Rowu Mariańskiego.

Wśród zapowiedzianych nowości była znana już z przecieków 14. odsłona systemu operacyjnego Apple'a – iOS-u. I tu pierwsza niespodzianka. Rozdzielono OS-y przeznaczone dla jabłczanych smartfonów i tabletów – te ostatnie otrzymały nazwę iPadOS. Zaanonsowano również Big Sur (nazwa pochodzi od regionu leżącego poniżej San Jose w Kalifornii), czyli kolejną grubą aktualizację systemu macOS.

Najważniejszą informacją jednak było to, że Apple żegna się z Intelem. Biedny producent procesorów dostaje już wciry od AMD (a z przecieków i polityki powstrzymywania się od nieanonsowania wszystkich najwydajniejszych „czerwonych" chipów od razu wynika, że to początek blitzkriegu), a tu taki cios nożem wystruganym z jabłka. Plotki zostały potwierdzone: już w tym roku pojawią się pierwsze komputery Apple'a z układami „Apple Silicon", jak ładnie nazywa procesory Arm Tim Cook.

Analogiczna sytuacja miała miejsce 15 lat temu, kiedy to na konferencji WWDC 2005 Steve Jobs zadeklarował przesiadkę z kości PowerPC dostarczanych przez Freescale'a (Motorola + IBM) na procki Intela.

Trochę zrobiło mi się smutno z tego powodu. Szkoda mi Intela. Nie to, że jestem jakoś specjalnie przywiązany do ich układów (prawdę mówiąc, AMD mam od bardzo niedawna), ale też myślę o użytkownikach maczków, czyli też o sobie. Co bowiem będzie z przecudownym, bo darmowym, Boot Campem, dzięki któremu Paweł (macOS) i Gaweł (Windows) „w jednym stali domu"? Nie chcę płatnych Parallelsów, VirtualBoksów ani żadnych innych systemów wirtualizacyjnych. Jakże teraz będzie? Jak żyć, Panie Cook, jak żyć?

 


Adam Chabiński

Zobacz również