Komentarze
Dzięki Google inteligentne zegarki podbiją rynek
Dawid Kosiński
Dzięki Google inteligentne zegarki podbiją rynek

W zeszłym tygodniu Google zaprezentował swoją wersję urządzeń ubieralnych z serii Android Wear. Są to sprzęty będące kolejnym krokiem na drodze rozwoju elektroniki użytkowej i ostateczny dowód na to, że to Google zajął miejsce kreatora rynku, dotychczas zajmowane przez Apple.

Pamiętacie premiery iPhone'a oraz iPada? Ja tak i muszę przyznać, że w ówczesnym świecie zdominowanym przez tradycyjne pecety absolutnie nie widziałem zastosowania zarówno dla smartfonów, jak też dla tabletów. Krótko mówiąc, uważałem je za wybryki natury, które pożyją rok lub dwa, a potem będą wspominane tylko i wyłącznie jako ciekawostka.

Okazało się, że moje przewidywania były absolutnie błędne i nietrafione. Nie wziąłem pod uwagę tego, że Apple z każdym rokiem będzie ulepszać swój telefon i tablet, a na rynku pojawią się kolejne tego typu urządzenia z innymi systemami operacyjnymi. Spojrzałem na małe, nieruszające się dziecko i zamiast dojść do wniosku, że zaraz się obudzi, chciałem od razu wrzucić je do grobu i po prostu o nim zapomnieć. Zachowałem się wtedy jak głupiec.

Steve Jobs z iPadem

Od tego czasu z większym zaufaniem podchodzę do wszystkich nowych typów urządzeń. Gdy kilka lat temu zobaczyłem pierwszy androidowi zegarek od Sony, byłem nim ekstremalnie zdegustowany. Było to urządzenie źle wykonane, powolne, wyposażone w kiepskie podzespoły i oprogramowanie. Po prostu było, nie bójmy się użyć tego słowa, bezużyteczne.

I choć krytykowałem samo urządzenie Sony, to nie powiedziałem złego słowa na koncept inteligentnego zegarka. Przeczuwałem, że w końcu nadejdzie dzień, gdy zostanie on dopracowany na tyle, że będzie jedynym w swoim rodzaju urządzeniem. Wiecie o co mi chodzi? W końcu zegarek musi być nie tylko urządzeniem elektronicznym, ale przede wszystkim atrakcyjnym dodatkiem do ubioru.

Sony SmartWatch

Nerdy pewnie rzuciłyby się na funkcjonalny zegarek z Androidem nawet gdyby wyglądał jak chińska zabawka. Większość ludzi zdaje sobie jednak sprawę z tego, że zegarek to dla kobiet ciekawy dodatek do ubioru, a dla mężczyzny zazwyczaj jedyny rodzaj biżuterii, jaki nosi. Właśnie dlatego inteligentny zegarek musi ładnie wyglądać i być szykowny, nie ma innej opcji. Bez tego nie osiągnie swojego celu, czyli nie trafi do jak największej liczby osób.

Na szczęście Google i jego partnerzy to zrozumieli i podczas projektowania swoich nowych urządzeń nawiązali współpracę nie tylko z twórcami elektroniki, ale też firmami modowymi. Dlatego teraz w reklamówkach i projektach koncepcyjnych możemy oglądać zegarki, które nie są karykaturalnymi mikro-tabletami o kwadratowych ekranach, a urządzeniami przypominającymi klasyczne zegarki wyposażonymi w ogromną liczbę dodatkowych funkcji przydatnych w każdej sytuacji.

Motorola 360 Android Wear gif

I choć nie wiem, jak będą oficjalnie prezentować się i ile będą kosztować inteligentne zegarki, to wiem, że staną się hitem. Stanie się tak, bo wszystko kupujemy oczami, a sprzęt ten fenomenalnie prezentuje się na reklamach. Ich twórcom udaje się nam wmówić, że gadżet ten znacznie ułatwi nasze życie, tak samo jak było w przypadku smartfonów i tabletów. Po drugie, nawet na standardowe zegarki potrafimy wydać od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Oznacza to, że nawet jeśli smartwatche będą kosztować więcej niż 1000 zł, ludzie zauważą, że zegarki te są tańsze i bardziej rozbudowane od swoich tradycyjnych odpowiedników.

A że nie będą inwestycją na kilkanaście lat, jak porządne chronometry? Cóż, użytkownicy zobaczą to dopiero po roku lub dwóch. A wtedy będzie już za późno na zrezygnowanie z nich, bo przyzwyczaimy się od nich tak samo jak do innych urządzeń mobilnych. Zresztą nawet jeśli nam się znudzą, Google i jego partnerzy wymyślą inne sposoby na uzależnienie nas od swoich produktów. W końcu firma z Mountain View sama przyznała, że inteligentne zegarki to dopiero początek i niebawem zobaczymy kolejne sprzęty z serii Android Wear. Bransoletki, opaski, biżuteria, spodnie i koszulki? Możliwości jest naprawdę wiele.

Motorola 360 Android Wear

Swoją drogą warto zauważyć, że Google właśnie wybiło się na pozycję firmy, która nie tylko reaguje na to, co się dzieje na rynku, ale też (a może przede wszystkim) go kreuje. Tym samym zajęła pozycję Apple, które pod kierownictwem Tima Cooka sprawia wrażenie firmy, która nie produkuje nowych rodzajów sprzętów, a po prostu rok w rok odcina kupony od stworzonych dawno temu urządzeń. Krótko mówiąc, robi to, na Steve Jobs nigdy by się nie zgodził.


Dawid Kosiński

Zobacz również