Komentarze
Jak smartfonem zhakować zwykły (analogowy) zamek do drzwi
Adam Chabiński
Jak smartfonem zhakować zwykły (analogowy) zamek do drzwi

Z cyklu: czego to ludzie nie wymyślą. A potrafią, uwierzcie, naprawdę wiele. Na przykład dorobić klucz do zwykłego zamka na podstawie jedynie dźwięku wsuwanego doń klucza.

Przeglądając strony internetowe, regularnie zaglądam do określonej liczby witryn, które mnie interesują. Do nich należy niebezpiecznik.pl, w którym natknąłem się na ciekawą informację. Otóż młodzi naukowcy (w tym dwie studentki wydziału informatyki) z Narodowego Uniwersytetu Singapurskiego opracowali nowatorski sposób rozpracowania wzoru zwykłego, metalowego klucza do zamka zapadkowego (np. typu yale) za pomocą smartfonu, a w zasadzie mikrofonu w telefonie komórkowym.

„Atak" polega na zapisie dźwięków towarzyszących wsuwaniu klucza do zamka i analizie tak pozyskanego nagrania do spreparowania na drukarce 3D kopii klucza. Autorzy metody SpiKey dokonali jej oceny za pomocą symulacji typu „proof of concept" bazującej na faktycznych danych akustycznych. Tym sposobem trzech młodych naukowców wykazało, że dzięki SpiKey można zmniejszyć pulę 330 tysięcy kluczy do zaledwie trzech, które są „kandydatami" do otwarcie zamka.

Redaktorzy serwisu niebezpiecznik.pl radzą, aby klucz do tradycyjnego zamka wsuwać nierównomiernie i zakłócać ten dźwięk. Ciekaw jestem kto i kiedy wpadnie na napisanie apki generującej odgłosy wkładanych różnych kluczy do zamków. Trzeba będzie jedynie przełączyć się ze słuchawek na głośnik i – co najważniejsze – nie zapomnieć uruchomić wcześniej aplikacji.

fot. 123rf


Adam Chabiński