Komentarze
Kup dziecku zegarek…
Adam Chabiński
Kup dziecku zegarek…

Rozpoczęcie roku szkolnego za pasem, więc dzieci wyposażone w zeszyty, piórniki i – dla bezpieczeństwa – elektronikę. Na pewno dla bezpieczeństwa?

Co prawda to nie czas obsypywania dzieci prezentami, ale temat ważny i przy okazji bardzo świeży. Oto bowiem czteroosobowa grupa naukowców z Uniwersytetu Nauk Stosowanych w Münsterze postanowiła z uwagą przyjrzeć się inteligentnym zegarkom dla dzieci. Efektem prac niemieckich badaczy jest dziesięciostronicowy dokument ujawniony podczas tegorocznej XV międzynarodowej konferencji (online) na temat dostępności, niezawodności i bezpieczeństwa ARES 2020.

Autorzy opublikowanych badań przeanalizowali sześć smartwatchy dla najmłodszych oraz odpowiadające im platformy i aplikacje pod kątem bezpieczeństwa i prywatności. Na warsztat wzięto StarlianTracker GM11, Polywell S12, Amazon JBC, Pingonaut Panda 2, Anio 4 Touch i XPLORA GO.

Wyniki prac są co najmniej niepokojące. Okazuje się, że inteligentne zegarki często podarowywane dzieciom przez rodziców z myślą o bezpieczeństwie ich pociech zawierają krytyczne luki w zabezpieczeniach, które atakujący (dysponując niewielką wiedzą o swojej ofierze) mogą w niecnych celach wykorzystać. I tak w przypadku trzech czasomierzy można było sfałszować pozycję zegarka, a w dwóch przechwycić wiadomości głosowe. Jeden gadżet okazał się na tyle niedoskonały, że osoba atakująca (Man-in-the-Middle) mogła całkowicie przejąć kontrolę nad zegarkiem, umożliwiając śledzenie noszącej go ofiary. Ponadto naukowcy znaleźli również kilka problemów z związanych z prywatnością platform internetowych współpracujących z urządzeniami (dwie z nich przekazywały dane poza teren UE).

Drodzy rodzice, jeżeli zamierzacie wyposażyć najmłodszych w narzędzia kontroli, baczcie, abyście nie przyłożyli ręki do inwigilacji swoich i dzieci i nie wystawili swych latorośli cyberprzestępczy strzał.

fot. 123rf

 


Adam Chabiński

Zobacz również