Komentarze
Oculus Rift należący do Facebooka to drzwi do przyszłości
Dawid Kosiński
Oculus Rift należący do Facebooka to drzwi do przyszłości

Facebook wpadł w szał zakupów i nie może z niego wyjść. Po startupach takich jak Instagram oraz WhatsApp pod skrzydła Marka Zuckerberga dostała się firma Oculus VR, twórcy okularów wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift.

Jednak nie oznacza to, że Facebook zamierza wejść na rynek sprzętu do gier. Co prawda Oculus Rift został stworzony przede wszystkim jako akcesorium przydatne dla graczy i na pewno będzie w grach wykorzystywany, jednak Facebook chce znaleźć dla niego kilka nowych zastosowań.

Do tej pory mieliśmy możliwość komunikacji z osobą znajdującą się na po drugiej stronie globu, ale odbywało się to w sposób mało naturalny. Mogliśmy z tą osobą pisać, rozmawiać głosowo czy widzieć ją na płaskim ekranie monitora. Nie mogliśmy za to wejść do jej mieszkania, rozejrzeć się, porozmawiać z kimś twarzą w twarz. Teraz to się zmieni dzięki Oculusowi Rift.

Oculus Rift

Po założeniu okularów będziemy mogli patrzeć w każdym kierunku, obracać naszą wirtualną głową. Z kolei gdy dodamy do tego słuchawki obsługujące dźwięk przestrzenny, nie tylko zobaczymy co chcemy, ale też wszystko usłyszymy i będziemy potrafili rozpoznać źródło tego dźwięki. Krótko mówiąc, poczujemy się, że naprawdę jesteśmy w danym miejscu, mimo że nasza obecność w nim będzie czysto wirtualna.

Wiem to, bo podczas konferencji AMD Developer Summit 2013 w San Jose miał okazję korzystać z tego rozwiązania w demonstracyjnych wersjach kilku gier. Mimo że zdawałem sobie sprawę z tego, że mam do czynienia tylko z grą, to czułem się, jakbym naprawdę brał w niej udział. Niestety nie posiadając okularów wirtualnej rzeczywistości nie da się tego odtworzyć lub w inny sposób doświadczyć i tym samym potwierdzić mojej opinii. Musicie zatem uwierzyć na słowo w to, że Oculus Rift to dla branży gier rewolucja na miarę powstania grafiki trójwymiarowej.

Człowiek z nałożonym Oculus Rift

Jednak skoro możemy w ten sposób przedstawiać świat wirtualny, czemu nie zrobić tego samego ze światem realnym? Dzięki temu możliwe będzie odbywanie rozmów biznesowych w Chicago bez wychodzenia z domu, studiowanie na uniwersytecie w Tokio bez zmiany miejsca zamieszkania czy zobaczenie się z ukochaną osobą, która na kilka tygodni czy miesięcy musiała wyjechać z kraju w celach służbowych.

Może być to funkcjonalność, która sprawi, że Facebook po raz pierwszy od dawna zaoferuje coś unikalnego, coś czego nie ma i nie może mieć mniejsza konkurencja. Oculus VR jest pierwszym naprawdę perspektywicznym zakupem Facebooka. Czymś, co pozwoli skutecznie go rozwijać i zacząć walczyć z rosnącą konkurencją, a nie tylko ją przejmować.

Oculus Rift wewnątrz

W końcu Instagram oraz WhatsApp zostały kupione ze strachu. Mark Zuckerberg widział potencjał tych platform i bał się, że w dłuższej perspektywie staną się one popularniejsze od Facebooka. Teraz właściciele najpopularniejszego portalu społecznościowego na świecie doszli do wniosku, że czas przejść do ofensywy i zaprezentować światu prawdziwie rewolucyjne rozwiązanie komunikacyjne. Użyteczny sprzęt i gadżet, który będzie chciał mieć każdy.

I właśnie za pomocą Oculusa Rift Facebook może zdobyć nowych użytkowników, a obecnych przekonać do pozostania na nim.Coraz więcej osób uważa Facebooka za platformę do zabawy i pogadania ze znajomymi, typowy zjadacz czasu. Dzięki Oculusowi Rift umożliwiającemu najbardziej osobisty rodzaj komunikacji przez Internet Facebook może znacznie zmienić swoje oblicze.

Oculus Rift używanie

Jednak Oculus Rift ma wiele innych zastosowań. Umożliwia bycie biernym obserwatorem historycznych bitew, rad królów. Dzięki wirtualnym okularom lekcje historii byłyby ciekawsze niż kiedykolwiek wcześniej. Jestem też przekonany, że podobny do Oculusa produkt zechce wykorzystać też Google. Nie tylko jako odpowiedź na działania Facebooka, ale również do wykorzystania pełnego potencjału usługi Street View.

Google z całą pewnością jest w stanie stworzyć jeszcze lepsze, bo żyjące mapy miast. Nie płaskie grafiki i zdjęcia, a ulice wypełnione ludźmi, parki pełne biegających dzieci, ZOO z reagującymi na nas zwierzętami. Dzięki Oculusowi Rift moglibyśmy poznawać cały świat z poziomu własnego fotela, nie wydając kroci na przeloty samolotem, zakwaterowanie w hotelu i nie tracąc czasu na dojazdy. Wszystko na wyciągnięcie ręki, bez wydania ani grosza. Ani grosza poza 1400 zł, bo właśnie tyle będzie kosztował Oculus Rift.

Oculus Rift jak używać

Może wydawać się, że jest to dużo, jednak topowe smartfony kosztują dwa razy więcej, a jednak je kupujemy. Nie można ocenić, czy są to mniej, czy bardziej potrzebne nam urządzenia, równie dobrze moglibyśmy porównywać lodówkę z samochodem. Co prawda początkowo będzie to tylko akcesorium do gier, jednak jak już pokazałem, z czasem doczeka się wielu nowych funkcji.

Patrząc na perspektywy, jakie ma przed sobą nowy nabytek Facebooka jestem w stanie uwierzyć w to, że Oculus Rift będzie wart swojej ceny. Zresztą kupując go nie zapłacimy tylko za jego możliwości, a przede wszystkim za świadomość, że posiadamy produkt niezwykły. Że trzymamy w rękach sprzęt, który udowadnia, że przyszłość dzieje się dziś.


Dawid Kosiński

Zobacz również