Komentarze
W 2015 zamienimy portfele na smartfony
Maciek Płochocki
W 2015 zamienimy portfele na smartfony

Płatności mobilne to w Polsce temat gorący. Choć w rzeczywistości wciąż niewiele osób z nich korzysta, instytucje finansowe robię dużo, aby Polacy byli w światowej i europejskiej awangardzie płacenia komórką. Dotychczas na drodze stał brak jednolitego standardu płatności. W przyszłym roku ma się to zmienić.

W najbliższych miesiącach powinien wystartować system płatności mobilnych Blik, który będzie działał w oparciu o istniejącą od ponad półtora roku usługę IKO PKO Banku Polskiego. Dotychczas była ona kierowana głównie do klientów macierzystej instytucji - w rocznicę rozpoczęcia działalności miała 125 tys. użytkowników i tylko 17 proc. z nich było klientami innego banku. Inicjatywa Polskiego Systemu Płatności - spółki stojącej z Blik - w założeniu jest otwarta na wszystkie instytucje finansowe. Na razie spółkę PSP współtworzy 6 banków (Alior Bank, Bank Millennium, Bank Zachodni WBK, ING Bank Śląski, mBank oraz wspomniany PKO Bank Polski), ale od początku roku kolejne instytucje podpisywały listy intencyjne o przystąpieniu do projektu. Wśród zdeklarowanych znalazły się, m.in. 4 kolejne banki oraz system płatności DotPay. Daje to nadzieję, że ambitne plany stworzeni usługi o szerokim zasięgu zostaną spełnione. Każda kolejna instytucja powiększy bazę potencjalnych użytkowników i jednocześnie zadba o dostosowanie swojej infrastruktury (np. bankomatów) do współpracy z usługą.

Nie wiadomo, na razie, jak dokładnie będzie wyglądało korzystanie z Blik. Z pewnością nie będzie odbiegać od rozwiązań już dostępnych. Aplikacja zainstalowana w telefonie może być podłączona do naszego konta w banku. W momencie płatności, np. za zakupy w sklepie, program wygeneruje jednorazowy kod, który następnie sprzedawca wprowadzi do swojego terminalu. Inna możliwość to skanowanie kodu QR wyświetlonego na ekranie telefonu. Oba rozwiązania mają zaletę w postaci niezależności od dodatkowych technologii, np. NFC, które jest wykorzystywane w systemach płatności mobilnych udostępnionych przez operatorów komórkowych. Płacenie zbliżeniowe wymaga odpowiedniego telefonu i karty SIM. Z Blik, podobnie jak z IKO, powinniśmy móc płacić każdym smartfonem, a nawet prostym telefonem (IKO ma swoją aplikację Java). Wymagane będzie tylko połączenie z internetem (co czasem może stanowić przeszkodę).

Płacenie za zakupy, np. w osiedlowym warzywniaku, to tylko jedna z kilku form płatności, które zaoferuje Blik. Telefonem wypłacisz też gotówkę - z bankomatu lub w sklepie i zapłacisz za zakupy w sklepie internetowym. Według zapowiedzi dostępna będzie również możliwość przesyłania pieniędzy między prywatnymi użytkownikami Blika. Prostym kliknięciem w telefon będziesz mógł pożyczyć kilka złotych znajomemu lub zapłacić za towar wylicytowany na Allegro. To bezpośrednia konkurencja dla PayPal czy krajowego PayU.

Przed twórcami Blika stoi jeszcze trudne zadanie przekonania Polaków to płatności mobilnych. - Powodzenie Polskiego Standardu Płatności zależy w dużej mierze od zmian naszych przyzwyczajeń. Liczę na to, że będzie się zmieniał pewnego rodzaju sposób zachowań zakupowych naszych klientów - mówił, w maju Polskiemu Radiu, Adam Malicki, prezes spółki PSP. Tymczasem 80 proc. transakcji w Polsce przeprowadzanych jest gotówkowo (choć ich wartość odpowiada tylko 60 proc. wszystkich transakcji). Na razie grupa entuzjastów płatności mobilnych jest ograniczona demograficznie - 8 na 10 osób korzystających z płatności mobilnych IKO to mężczyźni. 81% spośród wszystkich użytkowników IKO stanowią osoby w przedziale wiekowym 20-45 - czytamy w komunikacie PKO BP. Krzysztof Maciejewski z Narodowego Banku Polskiego jest zdania, że Polacy, w przeciwieństwie do społeczeństw zachodnich, nie obawiają się innowacji. Na poparcie tezy podaje przykład szybkiego wzrostu ilości kart zbliżeniowych. Problem w tym, że klienci banków nie wiele mieli w tej sprawie do gadania - karty zbliżeniowe otrzymywali bez pytania. A w przypadku rozpoczęcia korzystania z Blik inicjatywa leży po stornie użytkownika. Choć banki z pewnością będą zachęcać klientów do nowego rozwiązania.

PSP uzyskał już wymagane pozwolenia na rozpoczęcie działalności - wczoraj Prezes NBP wydał zgodę na prowadzenie mobilnego systemu płatności Blik. Trwa wdrażanie systemu i rozwój infrastruktury. Potrzebne są tysiące bankomatów i terminali płatniczych, które obsłużą nową usługę. W pierwszym roku działalności PSP chce pozyskać co najmniej kilkaset tysięcy użytkowników Blika.


Maciek Płochocki