Aktualności
Algorytm YouTube'a usuwa komentarze krytykujące Chiny
27 maja 2020, 10:20
Algorytm YouTube'a usuwa komentarze krytykujące Chiny

Zdaniem właścicieli serwisu usuwanie negatywnych treści na temat Chin nie jest wynikiem celowych działań.

Wczoraj pojawiły się informacje o czystkach w komentarzach na YouTubie.

Jak się okazuje, cały proces odbywa się automatycznie. Google zdecydowanie jednak odrzuca sugestie o zamierzonym działaniu.

 

Złe słowa

Algorytm filtrujący komentarze stał się szczególnie wrażliwy na chińskie określenie znaczące „komunistyczny bandyta” oraz „50-cent party”. Ten drugi zwrot odnosi się do osób, które otrzymują od rządu pieniądze w zamian za branie udziału w internetowych dyskusjach i promowanie linii partii.

50 centów wzięło się stąd, że tyle właśnie płacono (w przeliczeniu na yuany) w pierwszych latach istnienia w Chinach internetu za napisanie jednego postu promującego politykę partii. Komentarze zawierające obie te frazy zaczęły wczoraj znikać za sprawą działania skryptu.

 

Niejasna relacja

Takie działanie giganta jest zaskakujące. Firma w przeszłości ostatecznie zaniechała stworzenia spełniającej wymagania chińskich władz wersji przeglądarki, przez co jej usługi są od 2009 r. nieprzerwanie blokowane w Chinach.

Pomimo tego Pekin cały czas wywiera na różnych firmach presję, chcąc mieć kontrolę nad publikowanymi treściami. Głośna była zwłaszcza sprawa Blizzarda w zeszłym roku – firma zakazała e-sportowcowi wygłaszania wsparcia dla Hong Kongu.

 

Błąd techniczny?

Kilka godzin po opublikowaniu tych informacji Google potwierdził znikanie komentarzy, zaprzeczył jednak celowości takiego działania. Rzecznik firmy stwierdził, że jest to wynikiem błędu systemu, zapowiedział też dochodzenie, które ma zbadać przyczynę zaistniałej sytuacji.

fot. YouTube


Krzysztof Kempski