Aktualności
Waszyngton buduje cyfrową fortecę
6 sierpnia 2020, 11:20
Waszyngton buduje cyfrową fortecę

Władze USA chcą usunąć chińskie aplikacje z sieciowych sklepów.

Amerykańsko-chińska wojna handlowa nabiera coraz większego rozmachu.

Mike Pompeo, sekretarz stanu USA, zapowiedział rozbudowę programu Clean Network, mającego zapewnić ochronę przed działalnością wywiadowczą Chińskiej Republiki Ludowej.

 

Pięć filarów „czystości"

Program Clean Network jest rozwinięciem inicjatywy 5G Clean Path przedstawionej w kwietniu br. Mike Pompeo ogłosił wówczas wymagania stawiane przez Departament Stanu USA dla całego ruchu 5G wchodzącego oraz wychodzącego do i z placówek dyplomatycznych USA. Łącza takie nie mogą zawierać sprzętu transmisyjnego, kontrolnego, obliczeniowego ani pamięci masowych pochodzących od niezaufanych dostawców, takich jak Huawei i ZTE.

Pierwsze założenia dotyczące bezpiecznych sieci opracowano rok wcześniej i zebrano pod nazwą „postulatów praskich" (Prague Proposals).

Obecnie władze USA dodają pięć nowych elementów do programu Clean Path:

Clean Carrier – gwarantujący, że niezaufani operatorzy z ChRL nie są połączeni z sieciami telekomunikacyjnymi w USA i nie świadczą międzynarodowych usług transmisji danych do i ze Stanów Zjednoczonych;

Clean Store – wymuszający usunięcie niezaufanych aplikacji z działających w USA sieciowych sklepów z oprogramowaniem dla urządzeń przenośnych;

Clean Apps – uniemożliwiający niezaufanym producentom smartfonów lub innych urządzeń przenośnych preinstalowanie lub udostępnianie do pobrania oprogramowania z własnych sklepów z aplikacjami;

Clean Cloud – zapobiegający przechowywaniu i przetwarzaniu najbardziej wrażliwych danych osobowych obywateli Stanów Zjednoczonych oraz informacji pochodzących od amerykańskich firm w systemach chmurowych koncernów takich jak Alibaba, Baidu i Tencent, do których wgląd ma chińska armia lub Komunistyczna Partia Chin;

Clean Cable – zapewniający poufność danych przekazywanych za pośrednictwem kabli podmorskich między Stanami Zjednoczonymi a pozostałą częścią internetu.

Jak twierdzi Pompeo, ponad 30 krajów jest obecnie uznawane przez amerykański rząd za „clean countries", a najwięksi na świecie dostawcy sprzętu i usług telekomunikacyjnych (pomijając Huawei, ZTE i Alibabę) to „clean telcos". Stany Zjednoczone wzywają też kolejnych sojuszników i partnerów do przyłączenia się do inicjatywy Clean Network.

fot. state.gov


Adam Wiśniewski