Galaxy Note jest za mały na tablet i za duży, aby uznać go za tradycyjny smartfon. To rzadko spotykana na rynku krzyżówka obydwu urządzeń. MACIEK PŁOCHOCKI
Duże gabaryty to główna cecha sprzętowa, która odróżnia Galaxy Note od zwykłych smartfonów. Wygląd obudowy jest bardzo podobny do smartfonów z serii Galaxy. Trochę więcej nowinek kryje się wewnątrz obudowy. Dwurdzeniowy procesor jest taktowany zegarem aż 1,4 GHz, a bateria ma niespotykaną w smartfonach pojemność 2500 mAh.
Unikatowe funkcje Galaxy Note opierają się na wykorzystaniu chowanego w obudowie rysika. Za jego pomocą możesz nawigować po interfejsie, otwierać pasek górny oraz menu podręczne. Wciskając przycisk na rysiku i dotykając ekranu, wykonasz zrzut ekranowy. Możesz też wykorzystać stylus podczas edycji zdjęć.
Te funkcje działają poprawnie, czego nie można powiedzieć o rozpoznawaniu tekstu pisanego na ekranie za pomocą rysika. Z tym Note radzi sobie źle i nie pomaga nawet staranne pisanie każdego ze słów drukowanymi literami. Najwyraźniej algorytm rozpoznawania tekstu nie ma wsparcia w postaci słownika.
W zasadzie jedynym, co może skłonić do zakupu Note, jest ekran. Jego przekątna, kontrast i rozdzielczość sprawiają, że smartfon znakomicie się sprawdzi w zastosowaniach multimedialnych. Jest także wygodnym narzędziem do przeglądania internetu. Może Note znajdzie też nabywców wśród fanów mobilnych gier. Nie ma na rynku drugiego smartfonu o tak szybkim procesorze, który poradzi sobie z narzucającymi najwyższe wymagania sprzętowe tytułami z grafiką 3D.
- Wysoka jakość ekranu
- Bardzo dobra wydajność
- Wadliwe rozpoznawanie pisma
- Za wysoka cena




