Oprócz telewizora z tunerem DVB-T albo zewnętrznego tunera do odbioru telewizji cyfrowej potrzebna jest antena. Radzimy, jak ją dobrać lub zrobić we własnym zakresie, a następnie poprawnie zainstalować. Grzegorz łukasik
Najprostszym rozwiązaniem jest antena pokojowa, zwykle wyposażona we wzmacniacz. Wystarczy podłączyć ją do zasilania i do wejścia antenowego, postawić na półce lub parapecie, a następnie metodą prób i błędów znaleźć taki kierunek, z którego odbiór będzie najlepszy. Nawet nie trzeba wiedzieć, gdzie znajduje się nadajnik.
Rozwiązaniem o lepszej skuteczności jest antena siatkowa, instalowana na zewnątrz budynku. Dzięki temu trafiają do niej fale radiowe nietłumione przez ściany, a jakość odbioru może być znacznie lepsza. Rozwiązanie jest polecane dla odległości do 25 km od nadajnika. Trzeba jednak pamiętać, że taka antena ma szeroką wiązkę odbiorczą, zatem oprócz właściwego sygnału odbiera również sporo zakłóceń. Dlatego miejsce instalacji powinno być starannie dobrane. Generalnie – im wyżej, tym lepiej.

Przygotuj deskę o wymiarach 15x30 cm. Narysuj na niej dwa kwadraty o bokach 10 cm, stykające się wierzchołkami. W miejscach wierzchołków wkręć wkręty w sposób pokazany na zdjęciu.


Kup metr miedzianego kabla instalacyjnego (im grubszy, tym antena będzie sztywniejsza), zdejmij z niego izolację i zrób z drutu pętlę o kształcie ósemki, ale w taki sposób, by na środku druty nie przecinały się ze sobą. Zamknij i zlutuj pętlę w dowolnym miejscu.


Na środku otrzymanej pętli przylutuj antenowy kabel koncentryczny . Na drugim końcu kabel powinien być zakończony taką wtyczką, jakie masz gniazdo antenowe w telewizorze.


Antena jest gotowa. Możesz już odkręcić wkręty, zdjąć drut i powiesić go za oknem. Eksperymentalnie dobierz kierunek i położenie anteny.





