Oprócz monitoringu antywirusowego i skanera wywoływanego na żądanie pakiet F-Secure Internet Security 2011 wyposażono w zaporę, moduł kontroli aplikacji, moduł ochrony połączeń telefonicznych, filtr poczty e-mailowej, moduł kontroli rodzicielskiej oraz moduł ochrony przeglądarki. [DH]
W najnowszej wersji programu wprowadzono tryb automatycznej instalacji, który nie tylko upraszcza i tak łatwy proces, ale jeszcze dodatkowo dba o to, by w systemie nie następowały konflikty z innymi produktami zabezpieczającymi.
Program testowaliśmy na komputerze wyposażonym w procesor AMD Athlon 64 3500+ (2,22 GHz) oraz 2 GB pamięci RAM i pracującym pod kontrolą 64-bitowej wersji systemu Windows 7 Ultimate. Obciążenie procesora podczas normalnej pracy było śladowe. W tle działało 11 procesów należących wyłącznie do zainstalowanego pakietu ochronnego, a łączne zużycie pamięci w trybie czuwania wynosiło ok. 152 MB.
- Rozsądna gospodarka zasobami
- Elastyczność konfiguracji zapory
- Zbyt dużo komunikatów potwierdzających połączenia sieciowe





