Stereotyp, że do gier najbardziej nadaje się konsola, zaczyna tracić swoją moc. Najnowsza generacja konsoli to podzespoły znane z peceta, zamknięte w zgrabnej obudowie. Tymczasem na komputerach dostępne są już rozwiązania pozwalające zrezygnować z klawiatury i myszki na rzecz gamepada i grać na telewizorze. Dlaczego więc nie zbudować własnej konsoli? GRZEGORZ ŁUKASIK
Konsola do gier ma kilka przewag nad pecetem. Nie wymaga konfiguracji gier, łatwo podłączyć ją do telewizora i zestawu audio 5.1. Pozwala grać w wygodnej pozycji, na kanapie, z gamepadem w rękach. Nie zajmuje tyle miejsca co komputer, więc łatwo ją postawić w pobliżu telewizora. Także jej interfejs jest dostosowany do obsługi padem oraz wyświetlania na dużym ekranie.
Aby interfejs komputera był dostosowany do dużego ekranu telewizora, posłużymy się aplikacją Steam w trybie Big Picture. Na kolejnych stronach przeczytasz, w które pecetowe gry można grać tak samo, jak w tytuły z konsoli. Jeśli już wcześniej korzystałeś z programu Steam, być może będzie to część gier z twojej biblioteki.
Proponujemy dwie konfiguracje: w cenie około 1500 zł (ten komputer możesz wygrać w konkursie – patrz s. 95), a także za około 3300 zł (nie wliczając w to ceny systemu i pada). Pierwsza konfiguracja jest przeznaczona do gier w rozdzielczości HD (w takim trybie pracuje większość gier na konsolach), druga uruchomi każdą grę w Full HD. Oczywiście o jakości wyświetlanego obrazu też możesz zdecydować sam.




