Czy w celu edytowania fotografii, tworzenia i opracowywania projektów graficznych trzeba kupować komercyjnego Photoshopa CS6? Może wystarczy jego młodszy i tańszy brat Photoshop Elements 11 albo sprawdzi się w tych zadaniach darmowy GIMP? Porównujemy możliwości wymienionych programów. MATEUSZ NOSEL
Większość zadań można wykonać za pomocą nie jednej, ale kilku różnych aplikacji. Dziś, gdy coraz częściej wybieramy rozwiązania legalne, zaczynamy się zastanawiać, czy naprawdę niezbędny jest kosztujący kilka tysięcy złotych profesjonalny program. Może lepiej kupić jego okrojoną wersję, która kosztuje 10 razy mniej, a ma wszystkie potrzebne funkcje? A może istnieje darmowy odpowiednik takiego programu?
Rozpoczynamy cykl, w którym będziemy porównywać aplikacje komercyjne z ich tańszymi i darmowymi odpowiednikami. Ten cykl nie jest typowym pojedynkiem. Jeśli już, to silniejszego ze słabszym, bo przecież z góry wiadomo, że wygra bogatsza komercyjna wersja. Naszym celem jest tym razem nie ocena programów, ale odpowiedź na pytanie, czy trzeba wydawać fortunę na aplikacje profesjonalne.
Porównanie przeprowadzamy z punktu widzenia typowego, domowego użytkownika komputera.
Photoshop powinieneś wybrać, jeżeli wiążesz swoją przyszłość z zawodem grafika i zamierzasz rozwijać się w tym kierunku, podejmując studia o takim profilu. Im wcześniej opanujesz profesjonalny program, tym lepiej dla ciebie, bo szybciej staniesz się wykwalifikowanym potencjalnym pracownikiem. Mimo wielu podobieństw obu programów – Photoshopa i GIMP-a – różnice są bardzo znaczące w samej obsłudze i skrótach klawiszowych i mogą być utrudnieniem przy zmianie oprogramowania. Jako zawodowy grafik będziesz zmuszony do pracy na plikach PSD, chociażby w przypadku kooperacji z innymi grafikami. I choć GIMP radzi sobie z otwieraniem plików z Photoshopa, to niestety nie zawsze robi to idealnie i źródłowe pliki mogą się nieco różnić od tych, które powstały w Photoshopie.
Na pierwszy rzut oka Photoshop CS6 i GIMP wyglądają na programy dość skomplikowane. Zasada rozmieszczenia elementów narzędziowych jest bardzo podobna, ale interfejsy programów nieco się różnią.




