Dojazd samochodem do określonego miejsca Polski czy Europy zazwyczaj dopiero zaczyna wakacyjną przygodę. Jeśli dalej poruszamy się np. rowerem, pieszo lub żaglówką, może się przydać nawigacja specjalistyczna, która różni się od samochodowej. W Polsce największą ofertę tego typu urządzeń ma Garmin. [AW]
Pozostaje jeszcze sprawa zamocowania nawigatora. Zazwyczaj ma on uchwyt z przyssawką do szyby, którego wykorzystanie np. w rowerze nie jest możliwe.
Wszystkie te zastrzeżenia powodują, że obok nawigacji samochodowych pojawiło się wiele innych rozwiązań. Poniżej znajdują się ich przykłady oraz krótkie opisy.
Sposób wyznaczania trasy zależy od tego, jakim środkiem lokomocji się poruszamy. Nawigacja samochodowa czy motocyklowa może korzystać z map przełajowych, ale w urządzeniach rowerowych czy ręcznych wyznaczanie trasy odbywa się zupełnie inaczej. Rowerowe są traktowane zwykle jako urządzenia treningowe, a nie nawigacyjne, aczkolwiek również potrafią doprowadzić do celu. W urządzeniu takim, jak np. Edge 605, jest domyślnie zainstalowana mapa Europy, ale można podłączyć opcjonalną szczegółową mapę ulic MapSource City Navigator (na karcie pamięci).
Nawigacje przeznaczone dla piechurów wcale nie muszą mieć siatki dróg. Prowadzą do celu w linii prostej, na podstawie współrzędnych miejsca docelowego. Tak działa np. niedrogi Garmin eTrex H z funkcją TrackBack, która umożliwia powrót do tego samego miejsca, skąd wyruszyliśmy. Droższe nawigacje piesze mogą mieć bazę miejscowości oraz mapy drogowe.
Ekran musi być dobrze widoczny w świetle słonecznym. Dlatego czasem jest monochromatyczny i nie ma warstwy dotykowej – poprawia to znacznie jego widoczność. Urządzenia są obsługiwane przyciskami zlokalizowanymi na obudowie urządzenia.
Warto też dodać, że nawigacje „niesamochodowe” mają obudowy zapewniające ochronę IPX7, co oznacza możliwość zanurzenia ich w wodzie na głębokość 1 metra.






