Wiosna to pora burz, podczas których często ulegają uszkodzeniu komputery i domowa elektronika użytkowa. Warto wiedzieć, którędy wyładowania przenikają do urządzeń, a także jak zabezpieczyć przed nimi sprzęt. PIOTR LEWANDOWSKI
Najprostszym zabezpieczeniem komputera przed wyładowaniami atmosferycznymi jest listwa zasilająca, która chroni przed skutkami przepięć w sieci elektrycznej. Jednak zagrożenie często nadchodzi z zupełnie innej strony – z anten zainstalowanych za oknem, z sieci LAN czy sieci telefonicznej. Dostępne zabezpieczenia różnią się ceną, możliwościami oraz zastosowaniem. Dzięki nim, poza ekstremalnymi sytuacjami, możesz ocalić praktycznie całą elektronikę zasilaną z sieci. Podstawowe zabezpieczenia są przeznaczone do sprzętu korzystającego tylko z sieci elektrycznej. Rozszerzone – do urządzeń wymagających linii telefonicznej lub ADSL, a także odbierających sygnał drogą radiową.
Filtr powinien być zainstalowany między anteną a odbiornikiem, przy użyciu złącza typu F. Jeśli filtr jest przystosowany do połączenia z instalacją odgromową, trzeba je wykonać – inaczej zabezpieczenie nie będzie działało.
Kolejne źródło zagrożenia dla sprzętu elektronicznego stanowi kabel telefoniczny lub sieciowy LAN. Bez filtra antyprzepięciowego nawet odłączenie urządzeń od gniazdek elektrycznych nie uchroni peceta. Gdy przepięcie dotrze do telefonu, routera lub modemu po kablu sieciowym, może uszkodzić sprzęt w całej sieci.
Dobrym zabezpieczeniem komputera przed wyładowaniami pochodzącymi z sieci LAN jest też sieć Wi-Fi. Korzystając z routera bezprzewodowego, wyeliminujesz połączenie przewodowe między siecią operatora a własnym komputerem. W razie wyładowania i spowodowanego nim przepięcia uszkodzeniu ulegnie tylko router Wi-Fi, który w porównaniu do komputera jest sprzętem dość tanim.
Trzeba brać również pod uwagę wydatki na zasilanie UPS, które są pochodną wielu czynników. Koszt zużywanej energii zależy między innymi od typu i sprawności urządzenia (im wyższa, tym niższe zużycie energii przez sam UPS). Dlatego zasilacz taki powinieneś wybrać, korzystając z pomocy profesjonalisty. Im bardziej wartościowy sprzęt i dane w nim zgromadzone, tym więcej trzeba wydać na UPS. Ceny wynoszą od kilkuset do kilku tysięcy złotych w przypadku tzw. modeli on-line.
Ponadto peceta warto w miarę możliwości podłączyć do osobnego gniazda zasilania i sprawdzić, czy z tej samej linii nie korzysta na przykład pralka czy lodówka, które mają dużą moc i wprowadzają do sieci elektrycznej stosunkowo duże zakłócenia i spadki napięcia.





