Możesz usiąść za sterami nowoczesnego, dwumiejscowego samolotu albo pilotować szkoleniowy dwupłatowiec z czasów II wojny światowej. Realistycznie odwzorowany teren oraz bogaty zestaw zróżnicowanych misji w Microsoft Flight gwarantują zabawę na wiele godzin, za którą w dodatku nie musisz nic płacić. AGNIESZKA SERAFINOWICZ
Miłośnicy komputerowego latania zapewne znają grę Microsoft Flight Simulator powstałą w 1980 roku. Nowy Microsoft Flight nie jest kontynuacją tej serii. Opisywany tytuł to bardziej gra rozrywkowa niż symulator, jednak naszym zdaniem to zaleta.
Uproszczenie zasad – już nie trzeba wertować instrukcji, żeby wystartować – ułatwia pilotaż. Zaawansowani gracze nic jednak nie tracą, po wyłączeniu ustawień domyślnych, gra staje się faktyczym symulatorem. Doskonałe odwzorowanie bezwładności maszyny, oporów powietrza, siły i kierunków wiatru daje iluzję realnych warunków fizycznych lotu. Cechy te powinny się przyczynić do popularyzacji Microsoft Flight nie tylko wśród hermetycznej grupy pasjonatów profesjonalnego lotnictwa, ale również wśród szerszej rzeszy użytkowników komputerów. Najwyższy stopień realizmu osiągniemy, stosując specjalny joystick z przepustnicą, ale równie dobrze da się grać, korzystając z gamepada od Xboksa lub myszy i klawiatury.
Po uruchomieniu gry Microsoft Flight zaloguj się do serwisu Games For Windows LIVE. Użyj do tego celu wspomnianego wcześniej konta Windows Live ID. Dzięki temu uzyskasz dostęp do dodatkowych misji w grze, będziesz miał możliwość grania ze znajomymi z internetu, a także otrzymasz bonus – dodatkowy samolot: klasyczny dwupłatowiec Boeing PT-17 Stearman.
Jeżeli po zalogowaniu się do konta Windows Live ID zobaczysz komunikat o wymaganej aktualizacji, musisz go zaakceptować.
Sterowanie samolotem jest bardzo proste. Odpowiednie wychylenia wskaźnika myszki pozwolą zakręcać, wznosić się i opadać. Kółko myszy pełni rolę przepustnicy zmieniającej moc silnika.
Twoim pierwszym zadaniem będzie przelot między balonami, a później lądowanie na lokalnym lotnisku. Stosuj się do wskazówek kontrolera lotu, którego głos będziesz słyszał w głośnikach lub słuchawkach, i nie wykonuj gwałtownych ruchów myszą, a na pewno ci się uda. Treść wypowiedzi kontrolera jest również wyświetlana na ekranie.
Każda misja kończy się lądowaniem – nie zapomnij o wysunięciu podwozia za pomocą klawisza [G]. Na początku raczej tego nie przeoczysz, bo pierwsze misje to tak naprawdę interaktywne samouczki.
W ich trakcie jesteś stale informowany, co i jak powinieneś w danym momencie wykonać.
Widać, że Microsoft tym razem postawił na zabawę. Czy mu się udało? Naszym zdaniem tak.
Microsoft Flight ma zachęcić do zabawy tych, których odstraszała cena gier serii Simulator i konieczność zakupienia drogiego kontrolera.
Gra w wersji podstawowej jest darmowa, nie ma ograniczeń czasowych, jednak tak naprawdę jest to takie duże demo z jedną wyspą, dwoma samolotami i zestawem misji pozwalających osiągnąć siódmy poziom zaawansowania. Dodatkowe mapy, samoloty i misje są płatne. Płacisz punktami Microsoftu (MSP) w ramach systemu Games for Windows Live. Punkty te możesz kupić m.in. na Allegro.





