Baterie i akumulatory służą do tego samego celu, jednak nie we wszystkich sytuacjach oba typy ogniw sprawdzają się tak samo dobrze. Warto wiedzieć, kiedy które z nich stosować.
Aby kupić baterię odpowiednią dla danego urządzenia, znajdź w instrukcji lub na obudowie informacje o typie ogniwa zasilającego: oznaczenie modelu baterii (kombinacja liter lub cyfr).
Uwaga – ta sama bateria może być oznaczona na kilka sposobów. Najczęściej stosuje się handlowe nazewnictwo amerykańskie lub ustalone przez Międzynarodową Komisję Elektrotechniczną (IEC). Przykładowo baterie paluszki zgodnie z nazewnictwem amerykańskim to AA, według systemu IEC – R6.
Problem wydaje się banalny w przypadku popularnych typów baterii, a przy rzadziej wykorzystywanych formatach dobór na podstawie oznaczenia jest kluczowy.
Najczęściej na akumulatorze podane jest niższe napięcie niż na odpowiadającym mu modelu baterii. Dla większości urządzeń ta różnica nie ma znaczenia. Niektóre umożliwiają wybór źródła zasilania – bateria lub akumulator. Aby mieć pewność, że urządzenie będzie dobrze działało z akumulatorem, wybieraj ogniwa o napięciu jak najbardziej zbliżonym do nominalnego.
Ponadto ważna jest technologia wykonania akumulatorów. Większość to ogniwa niklowo-wodorowe (NiMH).
Od starszych ogniw cynkowo-kadmowych (NiCd) różni je głównie mniejszy tzw. efekt pamięci, czyli obniżenie rzeczywistej pojemności akumulatora, spowodowane tym, że był ładowany bez uprzedniego całkowitego rozładowania. Akumulatory NiCd występują zazwyczaj w dużych formatach, np. R20 i R14. Lepiej wybrać ogniwa NiMH.
Bardzo ważnym parametrem akumulatora jest pojemność, podawana w miliamperogodzinach (mAh). Im wyższa ta wartość, tym akumulator droższy, ale też dłuższe działanie zasilanego nim urządzenia.
Ogniwa eneloop nie są droższe od zwykłych akumulatorów NiMH, ale mają niższe pojemności. Na przykład, gdy zwykłe akumulatory R6 mogą mieć pojemność nawet do 2900 mAh, maksymalna pojemność ogniw eneloop to 2300 mAh.
Bez względu na typ akumulatorów żywotność ogniw szacowana jest na 1000 cykli ładowanie–rozładowanie.
W urządzeniach pobierających mało prądu lub rzadko używanych baterie (najlepiej alkaliczne) sprawdzą się lepiej niż akumulatory, bo nie ulegają samorozładowaniu. Starczą na kilka miesięcy. Akumulator w tym czasie trzeba ładować nawet kilkanaście razy.
Baterii używaj w pilocie do telewizora i budziku, ale też w bardziej zaawansowanych urządzeniach, np. aparacie kompaktowym, którym pstrykasz maksymalnie kilkanaście fotek w miesiącu, lub rzadko używanym odtwarzaczu muzyki.
Do urządzeń, które są często eksploatowane, wkładaj akumulatory. Poniesiesz jednokrotny większy wydatek, ale drożej by kosztowała częsta wymiana baterii.
Zaprezentowane przez Sony ogniwa charakteryzują się wyższą niż w przypadku pozostałych typów akumulatorów trwałością. Producent określił ją na 2000 cykli ładowanie-rozładowanie. Dodatkowo akumulatory można bardzo szybko naładować. W 30 minut uzyskują 99 proc. stanu naładowania. W przypadku ogniw NiMH i NiCd potrzeba na to nawet kilku godzin.
Pokazane prototypy miały pojemność 1,1 mAh i napięcie 3,2 V.





