Benq Joybee GP1 to najmniejszy i najlżejszy projektor testowany do tej pory w naszym laboratorium. Nie zapewnia obrazu takiego jak typowe projektory, ale ma sporo zalet.
Najważniejszym szczegółem konstrukcyjnym odróżniającym Joybee od typowego projektora jest lampa podświetlająca przetwornik DLP. Zamiast żarówki o mocy 200–300 W zastosowano lampę typu LED, dzięki czemu projektor pobiera typowo 60 W mocy i znacznie mniej się nagrzewa. Niestety, pracuje niemal tak samo głośno jak klasyczny projektor.
Projektor daje całkiem niezły obraz o kontraście 600:1 i niewielkim błędzie odwzorowania barw – w tym względzie nie ustępuje typowym projektorom DLP. Trzeba jednak ustawić inny niż domyślny tryb kolorów (najlepiej „Zdjęcia”).
Wadą pozostaje słaba jasność, choć bez problemu daje się uzyskać obraz o przekątnej około 2 metrów (z odległości 3 metrów od ekranu). Gdy jest za ciemno, można przysunąć projektor do ekranu – obraz będzie mniejszy, ale jaśniejszy. Natomiast problemem, którego nie da się ominąć, jest mała rozdzielczość – można podłączyć sygnał 1280x1024, ale i tak będzie wyświetlany z maksymalną rozdzielczością 858x600.
- Wymiary i masa
- Intuicyjne menu
- Bezpośrednie odtwarzanie z USB
- Mała rozdzielczość
- Niewielka jasność
- Głośna praca




