Siódma edycja mobilnej wersji systemu Windows zadebiutowała w październiku 2010 roku i dotychczas nie zawojowała rynku. W sklepach są już pierwsze smartfony z ulepszoną wersją tego OS-u o nazwie Mango. Testujemy jeden z nich. MACIEK PŁOCHOCKI
Polskich użytkowników przed korzystaniem z systemu Microsoftu dodatkowo powstrzymywał brak polskiej wersji interfejsu. Nowa wersja systemu o oznaczeniu 7.5 Mango wprowadza i polski język, i znaczące usprawnienia w zestawie funkcji systemu.
Smartfon ma ekran LCD o przekątnej 3,8 cala i dobrej rozdzielczości 800 na 480 punktów, 512 MB RAM-u, procesor 1 GHz, 8 GB wbudowanej pamięci flash (nie ma karty micro-SD), aparat 5-megapikselowy i baterię o pojemności 1520 mAh. To dobre wyposażenie jak na telefon za 1500 zł.
Duże zmiany zaszły w zakresie komunikacji. Smartfon otrzymał wspólną listę e-maili dla kilku kont pocztowych; SMS-y wyświetlane są w tym samym oknie co czat z Facebooka; istnieje możliwość obsługi kilku kalendarzy. Na pulpicie telefonu pojawiła się nowa ikonka (kafelek) o nazwie ja – skrót do uniwersalnego klienta serwisów społecznościowych. Drobne zmiany graficzne zaszły w interfejsie przeglądarki internetowej (która obsługuje HTML5) oraz w polu wyszukiwania aplikacji.
Wraz z polskim interfejsem system operacyjny otrzymał bardzo dobrze działający słownik języka polskiego. Dzięki niemu pisanie na ekranowej klawiaturze jest proste i przyjemne (choć sama klawiatura powinna być szersza). Kolejny ukłon w stronę polskich użytkowników to udostępnienie zawartości cyfrowego sklepu z aplikacjami – Marketplace.
Niestety, polska wersja systemu nie wspiera obsługi poleceń głosowych. Polscy użytkownicy nie skorzystają także z usługi nawigacji GPS na mapach Bing.
- Doskonałe wykonanie
- Nowoczesny system
- Ograniczenia w polskim interfejsie
- Zbyt wąska klawiatura




