Jeśli przetestowany przez nas w poprzednim numerze Ryzen 5 to zbyt wielki wydatek, dobrym wyjściem może być zakup jego młodszego brata. Ryzen 3 2200G nie zrujnuje portfela, a praktycznie w sporej części zastosowań nie ustępuje wydajnością mocniejszej piątce. [GK]
Tym, co najbardziej rzuca się w oczy po lekturze specyfikacji, jest obcięta w stosunku do Ryzena 5 liczba wątków. W przeciwieństwie do mocniejszego modelu tu na każdy rdzeń przypada tylko jeden. Widać to w programach, w których przewidziano równoległe wykorzystywanie sił drzemiących we współczesnych układach. Z drugiej strony – to wciąż dobry procesor. W grach różnice w wydajności pomiędzy obydwoma Ryzenami nie są znaczne i przemawiają za stwierdzeniem, że Ryzen 3 jest nawet bardziej opłacalny od modelu 2400G.
To zdecydowanie lepszy pomysł niż zaopatrywać się w budżetowy zestaw z osobną, najsłabszą tanią grafiką. W przypadku większości programów Ryzen 3 będzie sobie radził znacznie lepiej niż np. dowolny CPU z rodziny Pentium, a po dorzuceniu lepszej grafiki całość nabierze mocy niedostępnej najtańszym platformom.





