Jeden z najbardziej popularnych programów do nagrywania danych na płyty CD, DVD i blu-ray Ashampoo Burning Studio, ma kolejną odsłonę. Tym razem jednak zamiast oczekiwanej trzynastki w nazwie pojawił się numerek 14. [MP]
Twórcy aplikacji tłumaczą, że chcieli w ten sposób uczcić 14-lecie istnienia firmy, unikając jednocześnie liczby uchodzącej w wielu kulturach za pechową. Jak przystało na wydanie rocznicowe, w nowej wersji Burning Studio pojawiło się kilka naprawdę ciekawych rozwiązań rozszerzających możliwości nagrywania plików oraz zabezpieczania własnych danych na płytach.
Co istotne, dzięki ogólnemu przyspieszeniu odpowiedzi okien dialogowych na działania użytkownika oraz lepiej zorganizowanej strukturze drzewa katalogów (z błyskawicznym dostępem do usług społecznościowych typu Facebook czy Picasa) wygoda korzystania z programu jest nieporównywalnie wyższa niż z jego wcześniejszych edycji.
Podobnie zresztą jak brak możliwości wcześniejszego podglądu tego, co tak naprawdę trafi ostatecznie na płytę. Przeszukując pamięć smartfonu bądź tabletu, program nie ogranicza się bowiem do ściśle określonych plików, np. zrobionych przez użytkownika zdjęć czy filmów, ale obejmuje swym zakresem wszystkie zgromadzone w urządzeniu dane według zadanego klucza (do wyboru: Obrazy, Muzyka, Wideo i Dokumenty). Oznacza to, że na nagranym krążku mogą znaleźć się również przypadkowe pliki pochodzące z zainstalowanych aplikacji, np. zdjęcia bądź dokumenty.
- Wyjątkowo prosty i funkcjonalny interfejs
- Szeroki zakres obsługiwanych formatów
- Opcja szyfrowania nośnika
- Automatyczne pobieranie okładek do CD Audio
- Opcja kopii zapasowej urządzeń mobilnych
- Widok kompaktowy
- Polska wersja językowa
- Chwilami powolne działanie
- Domyślnie włączona funkcja normalizacji głośności płyt audio
- Tworzenie kopii zapasowych z urządzeń mobilnych tylko na płytach CD/DVD





