Aktualności
Hama EMW-500 Ergonomic
5 maja 2020, 10:30
Hama EMW-500 Ergonomic

Wtorek, czyli hardware'owy worek. Dziś wertykalna mysz!

Kształtna Hama

W czasach, kiedy wiele zawodów wymaga od nas kilkugodzinnego siedzenia przed komputerem, każdy pomysł na poprawę komfortu jest na wagę złota. Jednym z takich usprawnień są myszki wertykalne. Hama EMW-500 zaś jest dowodem na to, że całkiem dobry sprzęt tej klasy można kupić za stosunkowo niewielkie pieniądze.

Najważniejszą cechą urządzenia jest jego nietypowy kształt. Górna część zrobionej z matowego tworzywa (niestety dość przeciętnej jakości) bryły jest pochylona. Przez to lewy bok jest dłuższy, a prawy lekko wypłaszczony - myszka przypomina więc w przekroju trapez. Ten nietypowy kształt wynika z budowy ludzkiej ręki.

Przy skręceniu nadgarstka w prawą stronę, kości w przedramieniu są ułożone bardziej równolegle do biurka, co zapewnia lepszy przepływ krwi przez mięśnie, a to z kolei zapobiega uczuciu zmęczenia. W rezultacie natomiast - konsekwencjom zdrowotnym, jakie mogą wystąpić po wielu latach takiej pracy.

Ergonomia pracy z myszką wertykalną

Nim jednak odczujecie zaletę myszek wertykalnych na własnej skórze, trzeba będzie trochę wycierpieć. Dla każdego używanie standardowej myszki jest wyćwiczoną przez lata czynnością, a więc pierwszy kontakt z EMW-500 będzie zwyczajnie irytujący. Niemal wszystkiego trzeba uczyć się na nowo, bo inny układ dłoni wpływa początkowo na precyzję. Ruch w linii prostej staje się parabolą, a kółka to w najlepszym przypadku elipsy. Problematyczna może być też obsługa rolki, choć i tak nieco ułatwia ją gumowe obicie.

Patrząc już nieco ogólniej, EMW-500 i tak jest konstrukcją w miarę przystępną. W sprzedaży są bowiem podobne urządzenia innych producentów o jeszcze większym kącie pochylenia, a do myszki Hamy możemy się przyzwyczaić relatywnie szybko. Jeśli więc ktoś poważnie myśli o porzuceniu tradycyjnych gryzoni, może potraktować opisywane tu urządzenie jako etap przejściowy. Moim zdaniem jest to gra warta świeczki: po pewnym czasie naprawdę odczujecie różnicę, zwłaszcza jeżeli musicie dużo siedzieć przed komputerem i np. tworzyć projekty w programach inżynierskich - jak wyżej podpisany. Przed zakupem przyjrzyjmy się jednak bliżej budowie urządzenia.

Konstrukcja dla zdrowia

Na plus konstrukcji należy zapisać zaokrąglone boki, które zapewniają pewny chwyt - gryzoń świetnie leży w dłoni. Oczywiście z zastrzeżeniem, że jest to głównie narzędzie do pracy, a nie kontroler do gier. Reszta myszki nie robi już jednak wielkiego wrażenia. W obudowie znajdziemy sensor optyczny, który sprawdzi się jedynie w zastosowaniach biurowych. Jego czułość możemy ustawić na 1000, 1400 lub 1800 dpi. Czujnik mógłby być jednak bardziej precyzyjny - nie jest to narzędzie stworzone do wymagających szczególnej precyzji zadań jak np. obróbka grafiki. Ponarzekać można też na położenie przycisku DPI, cofniętego nieco wgłąb myszki. Z jednej strony zapobiega to przypadkowym przełączeniom, z drugiej wolna przestrzeń na lewym boku aż prosi się o lepsze zagospodarowanie.

Urządzenie komunikuje się z komputerem za pośrednictwem adaptera 2,4 GHz o zasięgu około 8 metrów i zasilane jest pojedynczą baterią AA. Trochę szkoda, że zabrakło standardu Bluetooth, choć w tej cenie (ok. 80 zł) i po uwzględnieniu nietypowej bryły to zrozumiały fakt. Nie jest to może superprecyzyjne narzędzie, w pełni jednak wystarczy do codziennej pracy. Pozwoli nam też bez wydawania fortuny przekonać się na własnej skórze, o co w tej całej ergonomii chodzi.

Dane techniczne
Sensor: optyczny
Rozdzielczość: 1800 dpi
Próbkowanie: 250 Hz
Liczba przycisków: 6
Wymiary: 115x86x71 mm
Waga: 113 g
Cena: 80 zł
Dostarczył: Hama, www.hama.com

 


Krzysztof Kempski

Zobacz również