Firma Huawei od pewnego czasu jest obecna także na rynku laptopów. Prezentując model MateBook X Pro, trafiła w miejsce, które dla tak niedoświadczonego gracza wydawało się nieosiągalne. [MK]
Już aluminiowa obudowa z przyciskiem zasilania zintegrowanym z czytnikiem linii papilarnych obiecuje wiele i nie jest to deklaracja bez pokrycia. Urządzenie bazuje na procesorze Intel Core i7-8550U, 16 GB RAM-u i karcie graficznej Nvidii (słabsza wersja GeForce MX150 2 GB, która pozwala na grę w rozdzielczości HD z maksimum średnimi detalami), dysk zaś to 512-gigabajtowy nośnik SSD NVMe PCIe. Taki zestaw podzespołów zapewnia bezproblemową pracę, ale to ekran jest najbardziej rewelacyjną częścią chińskiego ultrabooka inspirowanego MacBookiem Pro.
Przy jasności ekranu ustawionej na poziomie ok. 60 proc. MateBook X Pro przetrwa dzień mniej wymagającej pracy bez konieczności ładowania. Intensywniejsze obciążenie skutkuje też niestety nadmiernym nagrzewaniem się obudowy. Ta wada nie przesłania jednak tego, że ultrabook Huawei to świetne urządzenie, i szkoda tylko, że oferowany jest w zaporowej cenie.





