Huawei Watch jest przykładem tego, jak niedokończone oprogramowanie ogranicza możliwości świetnego sprzętu. Zegarek chińskiego koncernu wręcz powala jakością wykonania i parametrami ekranu. Jednocześnie nie wyłamuje się ze stereotypu w dużej mierze zbędnego gadżetu. [MP]
Nie plastik, a nierdzewna stal posłużyła jako materiał do stworzenia okrągłej koperty. Jej wyróżniającym się elementem jest pojedynczy, duży i wygodny przycisk. Na spodzie koperty znajdziesz czujnik tętna i magnetyczny port ładowania. Ładowarka sprawia trudności, gdyż nie chce pewnie przylegać do portu.
Ekran AMOLED to największa atrakcja w urządzeniu. Duża średnica i rozdzielczość pozytywnie wpływają na rozmiar obszaru roboczego. Wyświetlacz jest czytelny nawet w mocnym słońcu. Jasność nie jest, niestety, regulowana automatycznie. Uniesienie nadgarstka w kierunku twarzy wybudza zablokowany ekran. Może on pracować także w trybie półaktywnym, non stop wyświetlając godzinę. Czas pracy urządzenia skraca się wówczas o 25 proc., do półtora dnia, co wciąż jest dobrym wynikiem.




