Aktualności
Mikrofon Rode NT-USB
19 września 2017, 18:50
Mikrofon Rode NT-USB

Mikrofon australijskiej firmy Rode, model NT-USB, jest kierowany do podcasterów, czy innych osób nagrywających swój głos i potrzebujących z jednej strony mikrofonu prostego w obsłudze, a z drugiej - urządzenia o naprawdę świetnej jakości rejestrowanego dźwięku. I będących w stanie zapłacić za ta jakość.

NT-USB spełnia oba te założenia. Jest to mikrofon podłączany za pośrednictwem portu USB więc banalny w obsłudze, nie potrzebuje fantomowego zasilacza ani wzmacniacza jak profesjonalne mikrofony. Oferuje też doskonałą jak na warunki domowego studia jakość nagrań. A do tego nie kosztuje majątku. Owszem nie jest to mikrofon tani, bo w zależności od sklepu trzeba za niego zapłacić od 660 do 750 zł, jednak profesjonalne mikrofonu są często wielokrotnie droższe wiec na ich tle należy NT-USB sklasyfikować jako mikrofon o umiarkowanej cenie.

Testowany mikrofon kupujemy w olbrzymim pudełku, w którym spoczywa zapakowany w grubą warstwę gąbki, razem z mikrofonem dostajemy metalowy popfilter, stojaczek bardzo długi kabel USB i niewielki pokrowiec na mikrofon z syntetycznej skóry. Całość trzeba zmontować we własnym zakresie, ale każdy kto choć raz w życiu przykręcił jedną śrubę z pewnością sobie z tym poradzi, zwłaszcza, że nie potrzeba do tego żadnych narzędzi.

Uwagę zwraca nieco tandetnie wyglądający, plastikowy stojak na mikrofon. Sam w sobie nie jest on specjalnie zły, ale w porównaniu z solidnym i masywnym mikrofonem wygląda po prostu nieodpowiednio. Na szczęście w praktyce zdaje egzamin i skutecznie utrzymuje pozycję mikrofonu. Malutkie gumowe wstawki na końcach nóżek stojaka działają antypoślizgowo oraz w pewnym stopniu amortyzują urządzenie.

Pierwszą rzeczą jaka rzuca sie w oczy po oględzinach mikrofonu jest brak wyłącznika. Trochę szkoda, że w urządzenia za 700 zł nie znajdziemy tak prostego i użytecznego gadżetu. Co prawda wyłącznika nie ma bardzo wiele mikrofonów, ale urządzenie podłączane bezpośrednio do komputera, kosztujące tyle co Rode NT-USB powinno jednak taki mieć.

Z boku umieszczono gniazdo minijack do podłączenia słuchawek, oraz dwa pokrętła. To niższe to regulacja głośności słuchawek. Pamiętajmy bowiem, że każdy mikrofon podłączany przez USB jest zintegrowany z własną kartą dźwiękową wiec po pierwsze nie musimy mieć takiej w komputerze a po drugie, gdy podłączymy do mikrofonu zwykłe analogowe słuchawki to możemy słuchać muzyki z komputera.

Oczywiście gniazdo minijack nie znalazło się to po to, aby za pośrednictwem mikrofonu słuchać muzyki, głównym celem słuchawek podłączanych do mikrofonu jest odsłuch tego co mówimy do mikrofonu.

Wyższe pokrętło umożliwia ustawienie proporcji pomiędzy dźwiękiem z komputera a odsłuchem tego co rejestruje mikrofon. W skrajnych pozycjach słyszymy jedno lub drugie, a w pozycji pomiędzy odpowiednio zmieszane dźwięki z obu źródeł. Gdy nagrywamy komentarz do oglądanego na komputerze filmu lub gry warto ustawić pokrętło w pozycji 20 proc. dźwięku z komputera i 80 proc. odsłuchu mikrofonu.

NT-USB wykorzystuje dużą membranę i jest czułym mikrofonem więc jest dość wrażliwy na czcionki wybuchowe. Dlatego dołączony w zestawie popfilter jest elementem niezbędnym i nie powinno się nagrywać bez niego.

Optymalną jakość dźwięku uzyskuje się przy ustawieniu w mikserze Windows 80 proc. wzmocnienia mikrofonu. Jakość rejestrowanego dźwięku jest bardzo dobra, dźwięk jest czysty, szum tła jest nieznaczny - w testowanym niedawno mikrofonie Reloop sPod Platinum szum tła był nieporównywalnie większy, ale tez mikrofon kosztował połowę tego co NT-USB.

W wypadku testowanego mikrofonu dźwięk jest nieprzekłamany, bardzo szczegółowy, z wyraźnie zarejestrowanymi wysokimi tonami. Jest to świetny mikrofon, który rewelacyjnie rejestruje to co się do niego mówi. Absolutnie prostu pierwsza klasa w kategorii mikrofonów podłączanych do komputera przez USB.

Oczywistym konkurentem tego mikrofonu w wypadku wielu młodych użytkowników będzie Blue Yeti. Ten drugi nie rejestruje tak wiernego dźwięku lecz ociepla go wzmacniając znacznie niskie tonu. W wypadku nagrywania podcastów i filmów na youtube akurat nie jest to wadą lecz zaletą. Jeżeli jednak szukacie mikrofonu, który wiernie rejestruje dźwięk - NT-USB wygrywa w porównaniu z Blue Yeti.

Najniższą cenę NT-USB znajdziesz tutaj.


Marek Konderski

Zobacz również