Choć LG ubiegło konkurencję i jako pierwsze zaprezentowało smartfona z nowatorskimi proporcjami ekranu, odpowiedź Samsunga jest szybka i spektakularna. Galaxy S8+ to obecnie najmocniejszy smartfon na rynku. Inną kwestią jest jego cena, o jedną czwartą za wysoka. [MP]
Proporcje ekranu w Galaxy S8+ to 18,5 do 9 (odrobinkę inne niż w LG G6). Jego wyświetlacz ma przekątną aż 6,2 cala i jest o 0,4 cala większy niż w modelu bez plusa (Galaxy S8). Oba urządzenia łączy wszystko poza gabarytami i akumulatorem – większy telefon ma baterię o 500 mAh pojemniejszą. Poza tym wyglądają niemal identycznie. Obudowa pokryta jest z obu stron taflami szkła Gorilla 5 i wzmocniona metalem po bokach. Nie przepuszcza wody ani pyłu. Ekran zagięto wzdłuż obu dłuższych krawędzi, a panel przycisków pod ekranem (znak rozpoznawczy Samsunga) został zlikwidowany. Nadaje to urządzeniu niezwykle nowoczesny wygląd, który robi ogromne wrażenie.
S8+ nie ma niestety stereofonicznych głośników i obsługuje tylko jedną kartę SIM. Zabrakło mu też dwukolorowej lampy przy aparacie głównym oraz lampy aparatu selfie.
Świetny mechanizm ustawiania ostrości – czy to w trybie auto, czy ręcznym – pozwala uchwycić na zdjęciu wszystkie szczegóły zarejestrowane przez matrycę 12 Mpix. Aparat wykorzystuje ukryty mechanizm składania wielu ujęć w jedno zdjęcie (pstryka fotki jeszcze przed oraz po wciśnięciu migawki) do poprawy jakości fotografii – dzięki temu m.in. niweluje szumy. Kamera oferuje wiele filtrów graficznych, także przygotowanych
z myślą o miłośnikach zdjęć selfie, ma pełny tryb manualny, pozwala kręcić filmy slow-motion oraz poklatkowe.





