Aktualności
Test słuchawek Creative Outlier Active
26 maja 2020, 15:50
Test słuchawek Creative Outlier Active

Aktywność fizyczna ze słuchawkami w uszach nie jest zbyt dobrym pomysłem, gdy te ostatnie nie są dobrze dopasowane. Creative daje nam w tym dużą dowolność: wewnątrz opakowania znajdziemy po trzy zestawy zaczepów i silikonowych nakładek.

 

Nie tylko do biegania


Ostatnie z wymienionych należy rzecz jasna dopasować do średnicy kanału słuchowego. Zaczepy z kolei montujemy pod nakładkami, bezpośrednio na obudowie słuchawek – opierając się na małżowinie, zabezpieczają one sprzęt przed wypadnięciem. To typowy głównie dla średniej i wyższej półki sposób osadzania słuchawek – tu jednak trafił do modelu za 130 zł. W praktyce sprawdza się to świetnie: Outlier Active po prawidłowym dopasowaniu pewnie trzymają się na głowie i nie przeszkadza w tym nawet biegnący tyłem karku przewód łączący obydwie połówki.

Słuchawki Creative Outlier Active


Nawiasem mówiąc, dopasowanie gumek jest o tyle istotne, że wpływa na jakość dźwięku – wydatniej nawet w tym modelu niż u konkurencji. Źle dobrane, wypłaszczają brzmienie, które i tak nie należy do bardzo dobrych. Źle jednak nie jest. Powiedziałbym, że grają przeciętnie, co producent stara się maskować lekko podbitym, przyjemnie miękkim basem. Na jego tle reszta wypada słabiej, co słychać szczególnie w przypadku wycofanych sopranów i dla odmiany pozbawionych miękkości, choć bardzo wyraźnych wokali.

Słuchawki Creative Outlier Active

Długograjki


Cieszy długa żywotność akumulatora. Producent deklaruje 10 godzin umiarkowanie głośnego grania, w praktyce jest niewiele mniej. Outlier Active wystarczą więc na niemal dowolnej długości trening, włączając w to np. maraton. Warto też podkreślić fakt, że są głośne i nieźle tłumią dźwięki otoczenia – bez obaw więc możemy wziąć je „w miasto", nie bojąc się „przygwożdżenia" muzyki hałasem z zewnątrz. Lub deszczu – bo sprzęt jest zgodny z normą IPX4. Obsługa jest łatwa i odbywa się za pomocą modułu zawieszonego na kablu poniżej prawej muszli. Wpięty w kabel plastikowy reduktor pozwala skrócić przewód, tworząc niewielką pętelkę. Do pełni szczęścia brakuje tylko magnetycznych klipsów pozwalających zawiesić nieużywany sprzęt na szyi.

Słuchawki Creative Outlier Active


Reasumując muszę stwierdzić, że Outlier Active ze wszech miar wystarcza. Spokojnie sprawdzi się jako niedrogie źródło dźwięku podczas różnego rodzaju aktywności, ale i w komunikacji miejskiej czy podróży. Nie jest to wysoka półka, ale jak za tę cenę możliwości nowych słuchawek należy ocenić jak najbardziej pozytywnie. Słuchawki są dostępne m.in. tu.

Dane techniczne

typ: dokanałowe, stereo
sposób podłączenia: Bluetooth 4.1
przetworniki: 6 mm, 20-20 000 Hz
sterowanie: trzy przyciski na pilocie przy kablu pod prawą słuchawką,
deklarowany czas pracy: 10 h
waga: 15 g
dostarczył: Creative, pl.creative.com


Grzegorz Karaś