Najnowsze nosidło Xiaomi wyglądem przypomina zegarki Applea, korzysta jednak z patentów znanych z urządzeń nieistniejącej już firmy Pebble.
Dzięki ekranowi wykonanemu w technologii e-papieru Amazfit Bip jest jednym z bardzo niewielu smartwatchy, których czas działania liczy się w dobach, a nie w godzinach. Według producenta wynosi on aż 45 dni, a z naszych dwutygodniowych testów redakcyjnych wynika, że czas ten można bez problemu osiągnąć podczas normalnego użytkowania. Już samo to robi bardzo dobre wrażenie, bo przecież mamy do czynienia ze sprzętem, którego ekran – w przeciwieństwie do większości konkurentów – jest cały czas włączony.
Wszystkie te informacje można synchronizować z usługami Google Fit lub Apple Health. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to sprzęt treningowy. Nie można też instalować dodatkowych apek – ale czas pracy i cena w pełni to wynagradzają.





