Wśród smartfonów coraz częściej zdarzają się urządzenia, które nawet dla doświadczonego użytkownika są trudne do zaszufladkowania. Tak właśnie jest w przypadku Blade V7 Lite. [MP]
Z pozoru jest to urządzenie z przynajmniej średniej (jeśli nie wysokiej) półki. Bardzo smukła obudowa wykonana została z aluminium. Z tyłu są dwa głośniki, pod ekranem elegancki panel przycisków a obok obiektywu aparatu – skaner linii papilarnych. Telefon jest też zaskakująco lekki jak na swoją przekątną ekranu. Dokładniejsze oględziny ujawniają jednak pewne mankamenty. Oznaczenia przycisków nic nie mówią o ich funkcji, a gdy zgaśnie podświetlenie, stają się niewidoczne.
Oprogramowanie modelu Blade ma raptem kilka dodatkowych funkcji – jedną jest tryb rodzinny, drugą dodatkowe gesty i komendy wykorzystujące czujnik ruchu. Z kolei brak możliwości zmienienia głośności sygnału blokady i klikania w ekran to z pozoru mały, ale uciążliwy mankament.





