Crucial P1 to nowość podwójna: jest premierowym modelem NVMe tego producenta i pierwszym testowanym przez nas dyskiem SSD, którego konstrukcja bazuje na pamięciach NAND 3D QLC. Skrót QLC oznacza przechowywanie w jednej komórce aż cztery bitów. [MK]
Technologia ta umożliwia produkcję modeli o większych pojemnościach w cenach wyraźnie niższych niż dotychczas. Ta zaleta jest jednak okupiona znacznie niższą trwałością: liczba cykli zapis/kasowanie sytuuje się w okolicach 1000, podczas gdy w przypadku kości TLC ta wartość wynosi ok. 3000. Z użytkowego punktu widzenia przekłada się to na niższy parametr TBW – w tym konkretnym przypadku wynosi on 200 TB, co jest bardzo niską wartością przy terabajtowej pojemności.
Sprawdziany praktyczne pokazały jednak, które miejsce w szeregu zajmuje P1. O ile nie cierpiał on po zapełnieniu w 80 proc., to po prostu punkt odniesienia był niski i zmierzone czasy nie zachwycają. Przy tym koniecznością jest dodatkowe chłodzenie dysku, bo nie ma on żadnego radiatora i przegrzewa się błyskawicznie, co natychmiast skutkuje spadkiem wydajności. Ostateczny werdykt nie jest jednak negatywny, bo jako podstawowy nośnik P1 się sprawdzi i przy cenie 70 groszy za gigabajt można też przymknąć oko na niski limit TBW.





