W poważną grę nie zagrasz bez dobrej karty graficznej. Sprawdziliśmy możliwości kilkunastu takich kart w cenach do 1000 zł, z różnymi układami, by ocenić, które przydadzą Ci się najbardziej. Grzegorz Łukasik
- Obecna oferta kart graficznych
- Ciekawe funkcje dostępnych kart
- Jak wybrać odpowiednią grafikę do gier
- Podsumowanie testu kart w cenach do 1000 zł
- Opisy wybranych kart
- Tabela z wynikami testów
Jednak silna konkurencja między AMD i Nvidią powoduje, że karty szybko tanieją. Modele, które rok temu były niedostępne dla przeciętnego gracza, dziś stanowią produkt średniej klasy – niedrogi, ale za to bardzo wydajny.
Obecna oferta układów AMD Radeon HD to seria 7000. Najwydajniejszym układem jest 7970, po nim 7950 (w czasie naszego testu już poniżej 1000 zł). Niższe, chyba najbardziej atrakcyjne układy to 7870 (od 720 zł) oraz 7850 (od 600 zł). Do jeszcze tańszych układów, poniżej 500 zł, należą Radeon HD 7790, 7770, 7750 oraz najnowsze 7730 (tych ostatnich oficjalnie AMD nie ma w ofercie). Wszystkie układy z serii 7000 wykorzystują tę samą architekturę GCN , są produkowane w procesie technologicznym 28 nm, a cała oferta jest przejrzysta i spójna – każdy gracz znajdzie w niej coś dla siebie.
Prawdopodobnie w październiku do sklepów trafią karty z nowymi procesorami AMD o kodowej nazwie „Hawaii”. Wiadomo, że pojawią się w nich takie nowości, jak architektura GCN 2.0, większa liczba jednostek przetwarzających obraz, szersza magistrala i większa pojemność pamięci, a także wyższe częstotliwości pracy.
Nowsza seria GeForce 700 to na razie 3 układy: wydajne GTX 780 i 770, a także GTX 760 (od 940 zł). W serii 700 zmieniły się pewne detale konstrukcyjne (większa liczba rdzeni, szersza magistrala pamięci itp.), ale układy nie wprowadzają żadnych przełomowych zmian.
Procesory graficzne obu producentów różnią się pewnymi detalami. Na przykład jest to zgodność z bibliotekami graficznymi DirectX – w przypadku Nvidii jest to DirectX 11, w przypadku AMD – DirectX 11.1 (dla graczy jest to bez różnicy). Nvidia wspiera technologię CUDA , natomiast firma AMD stawia na język OpenCL – oba rozwiązania służą do przeniesienia obliczeń z CPU na procesor graficzny. Do większości kart Nvidii można podłączyć dwa monitory, a do kart AMD zwykle trzy, ale uruchomienie gier w tym trybie wymaga bardzo silnej grafiki, więc też mało kto z tego skorzysta. Ogólnie mówiąc, wymienione rozwiązania mają znaczenie tylko w niewielkim zakresie zastosowań.
Procesory Nvidii również mają technologię Boost – jest ona dostępna w serii 700, a także w niektórych układach z serii 600: GTX 650 Ti Boost, GTX 660, 660 Ti, 670 i 680.




