Czy za niewielkie pieniądze można wyprodukować funkcjonalnego i pełnowymiarowego laptopa? Tak, ale oszczędności widać tu niemal na każdym kroku. [GK]
To, że mamy do czynienia z podstawowym modelem uzmysławia już plastikowa obudowa. Poprawnie spasowana, nic tu nie trzeszczy przy byle ruchu. Niestety, główną jej wadą jest fakt, że podczas pracy klawiatura zauważalnie ugina się pod wpływem nacisku palców. Nie jest to nic dyskwalifikującego, ale czuć, że klawisze lekko pływają. Całościowo jednak laptop nie prezentuje się źle: ot, typowa maszyna – zaprojektowana może bez fantazji, ale funkcjonalna.
Lenovo IdeaPad 320 w konfiguracji, która trafiła do redakcji, jest sprzętem przeznaczonym do podstawowych czynności. 4 GB RAM-u i dysk SSD 256 GB zapewnią wydajność wystarczającą do dość wygodnego „bycia na bieżąco” z cyfrowym światem – i to chyba jest największą zaletą urządzenia. Za sprawą niskiej ceny trafi pewnie do wielu użytkowników i wypełni swą podstawową rolę: stanie się narzędziem dostępu do informacji. Więcej po tym sprzęcie nie ma co oczekiwać.





