W połowie ubiegłego roku pojawiła się kolejna, szósta już generacja procesorów Intel Core. W ciągu kilku miesięcy do sklepów trafiły różne modele układów, a także dziesiątki płyt głównych z nowymi chipsetami. Oferta jest na tyle bogata, że warto się jej przyjrzeć z bliska. Artur Wyrzykowski
- Duża liczba szybkich złączy SATA 3 oraz USB 3.0 (USB 3.1 Gen1)
- Często obecność krawędziowych złączy M.2 o przepustowości 32 Gb/s
- Obsługa pamięci DDR4-2133 i szybszych
- Bardzo bogaty wybór produktów w szerokim zakresie cen

Nowe procesory Intela pasują do podstawki LGA 1151, a więc wymagają również zakupu nowych płyt głównych. Co więcej, współpracują z modułami pamięci DDR4, co jest kolejnym argumentem przemawiającym za wymianą płyty głównej. W ciągu kilku miesięcy pamięci DDR4–2133 potaniały tak bardzo, że ich ceny są niższe od analogicznych modułów DDR3–2133. To także skłania do przejścia na nową platformę.
Wspólną cechą nowych płyt głównych – nie dotyczy to najtańszych modeli – jest obecność interfejsów M.2 oraz SATA Express. Nie są to zupełnie nowe złącza, bo były już dostępne w chipsetach Intela z poprzednich serii, Z97 oraz H97, jednak dopiero teraz trafiły do większości płyt głównych.
Najważniejsze jest złącze M.2 – warto pamiętać, że nie jest to nowy standard transmisji danych, lecz tylko fizyczny rodzaj złącza zgodny z SATA oraz PCI Express. Mnóstwo dysków SSD jest produkowanych właśnie w tym formacie. Są to głównie dyski korzystające z SATA (czyli z ograniczeniem transferu do 600 MB/s), tylko niektóre są zgodne z PCI Express (NVMe). Te ostatnie mogą w pełni wykorzystać przepustowość złączy M.2 na nowych płytach, pracujących najczęściej w standardzie PCIe 3.0 x4 (32 Gb/s, czyli 4 GB/s). To siedem razy więcej niż w przypadku SATA, więc producenci SSD mają potencjał do zagospodarowania.
SATA Express jest hybrydą SATA oraz PCI Express. Składa się z trzech części: dwóch klasycznych złączy SATA 3, a także PCIe 2.0 x2 lub PCIe 3.0 x2. Również w tym przypadku można podłączyć dowolny dysk SATA (licząc się z ograniczeniem do 600 MB/s) albo dysk SATAe, który wykorzysta pełną przepustowość dwóch linii PCI Express (około 2 GB/s, czyli ponad trzykrotnie więcej niż w przypadku SATA). Niestety ten typ złącza nie ma praktycznie żadnego znaczenia, bo takich dysków nie ma na rynku.




