Pierwszy Samsung Wave, dzięki dobrej jakości i niskiej cenie, był rynkowym hitem. Wraz z nim zadebiutował system operacyjny o nazwie Bada. Teraz do sklepów trafiła trzecia edycja tego smartfonu z odświeżoną wersją OS-u Bada 2.0. MACIEK PŁOCHOCKI
Najbardziej innowacyjna część interfejsu to nowy ekran pulpitu, wprowadzony z myślą o widżetach pełnoekranowych. Niestety, takich widżetów jest tylko 5. Na pozostałych ekranach pulpitu można umieszczać mniejsze widżety (5 do wyboru) lub ikony aplikacji i katalogi.
Na zablokowanym ekranie smartfonu zobaczysz informacje o pogodzie, nowych wiadomościach, nieodebranych połączeniach oraz aktualnie odtwarzanej muzyce (z możliwością sterowania odtwarzaczem).
Pozytywnie zaskakuje także stopień integracji systemu z serwisami społecznościowymi oraz usługami, takimi jak Exchange i Google – dodanie listy kontaktów z Facebooka do książki telefonicznej to kwestia kilku kliknięć. Smartfon bardzo dobrze radzi sobie z odtwarzaniem filmów – obsługuje nawet format MKV w jakości HD. Pakiet biurowy Polar Office ma pełnię funkcji – pozwala odczytywać i tworzyć dokumenty.
Druga wada to wciąż uboga oferta sklepu z aplikacjami – Samsung Apps. W jego rozwoju przeszkadza znikoma liczba telefonów korzystających z systemu Bada – developerzy nie są zainteresowani produkcją aplikacji na niszowy system. Mankamentem dla polskich użytkowników będzie brak obsługi poleceń głosowych w ojczystym języku.
- Wysoka jakość wykonania
- Bardzo dobry ekran
- Przystępna cena
- Nijaki wygląd interfejsu
- Mało aplikacji w Samsung Apps
- Brak polskich poleceń głosowych





